Tag Archives: cortex


Zabierasz psa nad morze?

Ty też zdecydowałeś się zabrać w tym roku swojego psa nad morze? To doskonale, pies jest członkiem rodziny i jemu też należy się wypoczynek wspólnie z wami. Pamiętaj jednak, że mimo radości i frajdy jaką pies czerpie z takiego pobytu, czyhają tam na niego również niebezpieczeństwa.

Zanim pozwolimy psu beztrosko biegać po plaży, wskakiwać do wody warto jest zastanowić się nad zagrożeniami. Na plażach często natykamy się na śmieci, opakowania po jedzeniu, rozbite butelki. Warto wybrać takie miejsce, które będzie jak najczystsze.

Po każdym spacerze oglądaj łapy swojego pupila, czy nie pojawiły się na nich ranki zadrapania, nie zapomnij też o przestrzeniach między palcami, tam często lubi się ukryć coś co powoduje dyskomfort przy chodzeniu. Jeśli zauważysz, że opuszki łap czworonoga są zadrapane, obtarte czy skaleczone, koniecznie zdezynfekuj to miejsce. Polecanym produktem jest Cortex żel, zawierający jodynę, kwas hialuronowy i propolis. Jak już we wcześniejszych poradach mogliście przeczytać – jodyna odkazi miejsce skaleczenia, kwas hialuronowy pomoże przyspieszyć proces gojenia, a propolis zabezpieczy przed grzybami, bakteriami             i wirusami.

Przed kolejnym spacerem zastosuj Cortex maść lub sztyft z propolisem, który zabezpieczy, nadal gojące się, miejsce na łapie, a przez swoje właściwości hydrofobowe, kwas hialuronowy ochroni przed dostającym się piaskiem i drażniącą wodą morską.

Woda morska, to też nie lada zabawa dla zwierzaka. Podskakiwanie, łapanie fal, to wszystko jest wskazane wyłącznie w kąpieliskach znajdujących się z dala od dużych portów. Zanieczyszczenia, które pochodzą z silników dużych statków, mogą posklejać psią sierść, wywołać reakcje alergiczne, pies może napić się też skażonej wody, co doprowadzi do wymiotów czy biegunki. Nie zawsze jednak wiemy czy w wodzie nie występują wspomniane zanieczyszczenia. Nie ryzykuj, po zabawach w morzu, zadbaj o psią sierść. Opłucz psa wodą lub użyj chusteczek Cortex z chlorheksydyną, w przypadku wystąpienia alergii skórnych możesz zastosować na miejsce zmiany Cortex Maść.

Pielęgnacje po kąpieli warto również przeprowadzić na łapach, na pysku, nosie i w uszach. Sól z wody może się tam zbierać powodując pieczenie i zatykać pory.

Expert Cortex

Pogryzienia

Lato to czas długich spacerów, wspólnych psich zabaw, większej ilości psich towarzyszy na wybiegach. To świetnie, że nasz pies może socjalizować się z przyjaciółmi, a my możemy godzinami dyskutować na psie tematy z innymi opiekunami.

Wyprowadzanie psa na duże wybiegi wiąże się niestety również z ryzykiem pogryzienia przez towarzyszy zabaw, o przyczynach psich agresji niedługo opowie nasz behawiorysta, a w tym artykule skupimy się na skutkach pogryzień, czyli ranach.

Rany po pogryzieniach przez psy zazwyczaj źle się goją. Przyczyny takich problemów należy szukać w charakterze rany oraz w bakteriach jakie przenosi pies w ślinie. Rany po pogryzieniach są narażone na infekcje spowodowane bakteriami beztlenowymi, które powodują ropienie miejsca pogryzienia, martwice i znacznie wydłużają proces leczenia pacjenta. Jeśli nasz pies zostanie pogryziony przez innego, należy niezwłocznie zdezynfekować ranę w celu zatrzymania namnażania bakterii. Wraz z bakteriami ze śliny, podczas incydentu do rany mogą się dostać również piach, kurz czy rośliny, dlatego nie wolno nam lekceważyć, żadnej rany powstałej na skutek pogryzienia, gdyż może to doprowadzić do ogólnego zakażenia organizmu zwierzaka. Lekarz weterynarii w razie konieczności włączy w leczenie antybiotykoterapię.

Podczas pogryzienia, skóra jest rozszarpywana, co powoduje, że takie rany trudniej się goją. Ważne jest, aby reagować jak najszybciej, dopóki skóra w miejscu obrażenia jest nadal elastyczna a jej brzegi nie zdążyły jeszcze przyschnąć. Przy wystąpieniu obfitego krwawienia z rany należy zatamować krwotok, stosując opatrunek uciskowy i niezwłocznie przetransportować zwierzę do lecznicy weterynaryjnej.

Po interwencji lekarz weterynarii zaleci stosowanie preparatów przyspieszających ziarnionowanie rany oraz preparatów przeciwbakteryjnych. W skład taki preparatów wchodzi kwas hialuronowy, którego główną cechą zdolność do wiązania wody i tworzenia specyficznych makrocząsteczek, kwas hialuronowy tworzy wtedy pewnego rodzaju gąbkę molekularną wypełniającą przestrzenie między włóknami kolagenowymi. [1] Ta cecha, wpływa na zdolność kwasu hialuronowego do zmniejszania ryzyka zrostów po operacjach czy powstawania blizn. Liczne badania potwierdziły wpływ HA na proces regeneracji skóry, tworzenia nowych naczyń, oraz narastania naskórka. Warto postawić na produkt, który dodatkowo zabezpiecza ranę przed bakteriami i grzybami i działa odkażająco. Takim produktem jest Cortex Żel.

Warto zadbać o nawet najmniejszą ranę, bo przecież nie zawsze „goi się ona jak na psie”.

 

[1] Forrester J.V., Balazs E.A..: Inhabitation of phagocytosis by high molecular weight hyaluronate. Immunology, 1980, 40, 435-446

 

Łapa na spacerze…

Nienaturalne zachowanie Twojego pupila na spacerze może świadczyć o bólu lub dyskomforcie jaki odczuwa. Pies siada, kładzie się, protestuje przed kontynuowaniem spaceru – może to oznaczać że odczuwa ból łap. Czworonóg może nagle zacząć kuleć, piszczeć, podnosić gwałtownie łapy chcąc uniknąć nacisku lub kontaktu z podłożem. Takie zachowanie jest podstawą do przerwania spaceru i niezwłocznego zbadania przyczyny.

To co jesteśmy w stanie zauważyć gołym okiem to: skaleczona poduszeczka łapy, ciało obce w przestrzeni międzypalcowej, nadmiernie sucha poduszka, która w kontakcie z podłożem może powodować ból (to tak jakbyśmy my z pękniętą piętą spacerowali boso po chodniku).

Może się zdarzyć również, że łapa została skręca – ta przypadłość wymaga niezwłocznej konsultacji lekarza weterynarii, z innymi problemami możemy sobie poradzić sami. Pękniętą czy skaleczoną poduszeczkę powinniśmy przemyć, zdezynfekować oraz zabezpieczyć, polecamy wypróbować Cortex Maść, która jest naturalnym opatrunkiem i jest stosowana przez lekarzy weterynarii jako środek o szerokim spektrum działania. Zwykły kamień możemy usunąć jeszcze na spacerze i cieszyć się wspólnym czasem, natomiast jeśli zauważymy, że ciało obce wbiło się między palce czworonoga powinniśmy udać się  z pupilem do lecznicy weterynaryjnej.

Pamiętajmy, nie tylko zimą psy narażone są na uszkodzenia łap. Natomiast zimą na chodnikach pojawia się sól, często pod śniegiem kryją się niebezpieczne kawałki przedmiotów i gałęzi. Im lepiej przygotujemy łapy na zimę tym mniejsze prawdopodobieństwo ich uszkodzenia. Zdrowe i zadbane łapy to radosne, wspólne spacery w każdą pogodę i o każdej porze roku.

Czy higiena jamy ustnej kota to już fanaberia?

Teraz zapewne będziemy częściej mówić o łapkach i nosach w zimę, natomiast higiena jamy ustnej powinna być jednym z najważniejszych elementów dbania o pupila przez cały rok. Pamiętajmy, że oprócz zbilansowanej diety, dbania o sierść czy zdrowie psychiczne zwierzaka, musimy konsekwentnie dbać o jego jamę ustną, ponieważ skutki zaniedbania mogą być bardzo poważne.

Czy wiesz że…

  • O zęby kota możemy dbać pasywnie oraz angażując się w higienę jamy ustnej.
  • Przyzwyczajanie kota do mycia zębów zaczynamy od pierwszych wspólnych dni.
  • Istnieje wiele naturalnych preparatów pozwalających łatwo i przyjemnie dbać o jamę ustną „mruczka”.
  • Cortex Denal to maść która na co dzień ułatwia higienę kota.

Mycie kocich zębów to nie lada wyzwanie, dlatego też należy oswajać kociaka ze szczoteczką. Codzienne szczotkowanie zębów pozwoli nam z łatwością zadbać o jamę ustną kota w przyszłości. Wybór szczoteczki i pasty pozostawilibyśmy lekarzowi weterynarii, który zbada obecny stan zdrowia jamy ustnej pupila i zaleci stosowanie odpowiedniego preparatu. Nam pozostaje wspólny trening szczotkowania w domu. Możemy podpowiedzieć, że maść Cortex Denal wspomaga opieńków również na tym etapie wspólnej drogi. Jej zapach i smak powodują, że kociak mniej protestuje, pozwala nam na włożenie palca do jamy ustnej.

Czym jest higiena pasywna? Polega ona na wykorzystywaniu w dbaniu o jamę ustną kota, zabawek, gryzaków oraz przysmaków, które redukują płytkę bakteryjną. W przeciwieństwie do psów koty nie bawią się poprzez gryzienie zabawek co znacząco utrudnia taki rodzaj dbania o zęby. Używamy wtedy suchej karmy czy smaczków, które poprzez twardą strukturę wspomagają ten proces.

Czy używanie Cortex Denal możemy zaliczyć do higieny pasywnej? Tak! Stworzona na bazie naturalnego propolisu oraz molekuły kwasu hialuronowego, który stanowi doskonały nośnik dla naturalnej substancji i wspiera działanie propolisu w przypadku leczenia uzębienia u zwierząt, maść zapobiega tworzeniu kamienia nazębnego i płytki bakteryjnej. Dzięki działaniu przeciwbakteryjnemu chroni przez chorobami przyzębia oraz wspomaga proces leczenia zakażeń w obrębie jamy ustnej. Naturalny zapach i smak maść jest akceptowany przez koty. Wystarczy jedynie wprowadzić niewielką ilość maści do pyszczka, a zwierzę samo rozprowadzi ją po dziąsłach.

Należy pamiętać, że brak higieny jamy ustnej może doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych kota. Choroby przyzębia powodują brak apetytu, który wynika z bólu. Nieleczone zakażenia mogą prowadzić do uszkodzenia narządów wewnętrznych. Dlatego dbajmy o kocie pyszczki na co dzień, a raz na pół roku wybierzmy się z kotem do lekarza weterynarii na kontrolę stanu jamy ustnej. Szczotkujmy i smarujmy.

Urocze, kolczaste, malutkie stworzenie? Tak – to jeż.

Czy każdy napotkany jeż potrzebuje naszej pomocy? Zawsze postępujmy odpowiedzialnie i oceńmy stan zdrowia jeża, jest to kluczowe zachowanie w naszym pierwszym kontakcie z kolczastą kulką. Eksperci twierdzą, że każdy napotkany jeż w dzień może mieć problemy ze zdrowiem i potrzebować naszej pomocy, z wyjątkiem samic które karmią młode i w dzień wychodzą, aby się pożywić ponieważ żerowanie nocą jest niewystarczające. Do każdego przypadku podchodzimy z rozwagą, pamiętając, że matki karmią potomstwo od połowy czerwca do końca lipca i od połowy sierpnia do końca września. Możemy oczywiście pokusić się o sprawdzenie płci u osobnik, którego spotkamy w tym okresie, natomiast istotne jest, że poza tymi porami, każdy osobnik napotkany w dzień może potrzebować naszej pomocy.

Jeże, które wymagają naszej pomocy w nocy to te potrącone przez samochód. Na ogół znajdujący się w szoku jeż, przyjmuje pozycje leżącą i należy go niezwłocznie usunąć z jezdni zapakować w transporter i zapewnić fachową opiekę weterynaryjną.

Jeż znany jest z tego, że w odruchu obronnym zwija się w kolczastą kulkę, co zdecydowanie utrudnia ocenę stanu jego zdrowia. Bardzo niepokojącym objawem jest zanik takiego odruchu, wtedy wiemy, że maleństwo szybko potrzebuje pomocy. Osłabiony, odwodniony i chory jeż nie ma siły na pozyskiwanie pokarmu co oznacza, że bez naszej pomocy jest skazany na śmierć. Finalnej oceny stanu zdrowia jeża zawsze powinien dokonać specjalista. Do tego czasu należy jeża umieścić jak wyżej wspomnieliśmy w transporterze lub kartoniku ogrzanym kocykiem lub mata termiczną. Resztę czynności takich jak podanie podskórnie glukozy, odwodnionemu osobnikowi czy podanie tlenu powinien wykonać lekarz weterynarii.

Często na skórze chorego jeża można zaobserwować żółty nalot, to nic innego jak jaja much, z których wyklują się larwy, a te zjadają niemalże żywcem osłabionego jeża. To sytuacja krytyczna  i pomoc danemu osobnikowi w tej sytuacji ratuje mu życie.

Zły stan skóry po pogryzieniach owadów, rany, otarcia i inne problemy skórne u jeża często wymagają zastosowania środków farmakologicznych. Różnego rodzaju maści mogą zostać spożyte przez malucha, dlatego należy dobierać środki tak, aby były bezpieczne również dla układu pokarmowego. Jeże nie znoszą opatrunków, często je ściągają a rana pod nim może zostać na nowo zainfekowana, dlatego popularnym środkiem w opiece nad jeżami jest Cortex Maść, która jest naturalnym opatrunkiem, dzięki swojej barierze hydrofobowej. Wyłącznie naturalne składniki nie szkodzą kolczastemu pacjentowi, a szerokie spektrum działania szybko zwalcza schorzenia.

 

 

Kundelkowe love

25 października to najważniejszy dzień dla miłośników kundelków. Dzień Kundelka, bo i one – te nierasowe mają swoje święto. Pospolite mieszańce przez wielu niedoceniane, ostatnio stają się coraz bardziej popularne wśród tych, którzy pragną mieć w domu czworonożnego przyjaciela. Przez wielu opiekunów uznawane za mnie chorowite, bardziej lojalne i mądrzejsze.

Uważamy, że kundelki, poza psią miłością, dają nam poczucie unikalności – bo kto nie lubi czuć się wyjątkowo. Każdy z nich jest inny, inne umaszczenie, charakterystyczne cechy i wielkość. Ich nadzwyczajne umiejętności, odporność i inteligencja biorą się z mieszanki różnych ras.

Dlaczego panuje powszechna opinia, że „kundelki kochają mocniej”? Głównie wynika to z sytuacji w jakiej pojawił się pupil w naszym życiu, kundelki są najczęściej przygarniane lub adoptowane, stąd też ich wdzięczność względem człowieka.

Pamiętajmy, że ten dzień jest również Dniem Ustawy o Ochronie Zwierząt. W tym dniu nie tylko cieszmy się z bycia opiekunem kundelka, ale pamiętajmy o tysiącach psów w schroniskach które jeszcze nie znalazły domu, o psach starych, porzucanych czy chorych. Pamiętajmy, że bez względu na to czy mamy w domu rasowca, czy pospolitego burka należy o niego dbać – odpowiednio karmić, otoczyć miłością i opieką.

W tym ważnym dla ochrony zwierząt dniu, organizowane są liczne pikniki, festyny i eventy w schroniskach, w których można uczestniczyć całymi rodzinami. Tam zasięgamy wiedzy o opiece nad zwierzęciem, sytuacji w schroniskach i o tym jako możemy pomóc tym najmniejszym. A kto wie, może podczas takiego wydarzenia spotkacie przyjaciela na lata – oczywiście kudłatego😉

 

Spacer z psem…

Zanim przyjmiemy psa do domu, spacerowanie z nim wydaje się nam cudowną formą relaksu, zabaw z przyjacielem i beztroskiego zażywania świeżego powietrza, ale jest to przecież obowiązek! Dlatego też nim zdecydujemy się na psa, powinniśmy ustalić kto będzie z nim wychodził, w jakich porach będą odbywały się spacery, powinniśmy też dostosować częstotliwość oraz formę spacerów do wieku, charakteru i stanu zdrowia naszego pupila.

Spacer z psem to nie tylko czas załatwiania potrzeb fizjologicznych, czy zwykłe przebieranie nogami, to czas nawiązywania relacji, wyładowywania emocji, socjalizacji z otoczeniem, ludźmi i innymi zwierzętami. Z dorosłym psem musimy spacerować 3-4 razy dziennie z czego jeden spacer powinien być dłuższy. Dlatego też, należy odpowiednio wybrać miejsce i długość każdego spaceru. Jest to udowodnione, że głośne parki, pełne bodźców powodują wzrost adrenaliny u czworonogów, co nie prowadzi do wyciszenia, a do podwyższonej energii nawet po spacerze. Wybierajmy zatem miejsce dobre dla naszego pupila i przyjemne dla nas. Las, cicha polana, tam pies jest w stanie na spokojnie obwąchać otoczenie i cieszyć się ruchem. Należy również uwzględnić charakter danej rasy na przykład psy bardziej reaktywne wymagają krótszych spacerów.

Zawsze jeśli czujemy, że nie do końca wiemy jaką formę spacerów, sprzętu czy miejsca wybrać dla naszego pupila, kontaktujmy się z ekspertem – psi trener, weterynarz czy behawiorysta pomogą nam dobrać długość spacerów, ich częstotliwość i miejsce przyjemne i odpowiednie dla psa i opiekuna.

Pamiętajmy, również że mieszkając w mieście mamy również szereg restrykcji i obowiązków jakie ciążą na nas, jako opiekunie czworonoga.

Według przepisów, opiekun powinien zadbać o bezpieczeństwo otoczenia podczas spacerów z psem w mieście. Biorąc pod uwagę teść artykułu 77. Kodeksu Wykroczeń, musimy zapanować nad czworonogiem tak, aby nie zagrażał innym, nie powinien wchodzić w interakcje z ludźmi, ani z innymi zwierzętami, nie powinien na nich też szczekać. Kolejnym zbiorem przepisów dotyczących wyprowadzania psa w mieście jest Ustawa o ochronie zwierząt, której artykuł 10a, podkreśla, że opiekun musi mieć możliwość kontroli nad zwierzęciem, nie określa ona jednak w jaki sposób – nie stwierdza jasno, że pies powinien być wyprowadzany na smyczy i w kagańcu, to mogą regulować przepisy lokalne.

Jeśli nie jesteście pewni jak dobrać smycz czy kaganiec, możecie zapytać eksperta w sklepie z akcesoriami, umówić się na spotkanie z behawiorystą lub wykwalifikowanym dog walkerem.

Zbliża się zima, pamiętajcie, że psy nie noszą butów – zawsze dbajcie o psie łapki przed i po spacerze.

Psie i kocie przedszkole…

Maluchy wymagają nie tylko prawidłowej pielęgnacji i odpowiedniego żywienia, kociaki i szczeniaki muszą być również odpowiednio wprowadzone w dorosłe życie. Prawidłowe wychowanie malucha to gwarancja na to, że będziemy dzielić życie z mądrym i zrównoważonym zwierzęciem. Oczywiście wychowanie malucha należy starannie przemyśleć, uzbroić się w cierpliwość, ale przede wszystkim zasięgnąć wiedzy u ekspertów. Behawioryści oferują rozwiązanie idealne! Psie i kocie przedszkola!

Co to takiego? Podstawową ideą takiego miejsca jest edukacja opiekuna zwierzaka w celu uświadomienia jej/mu potrzeb pupila, przekazanie narzędzi, które umożliwią skuteczną socjalizacje malucha i zredukowanie stresu jaki przeżywa zwierzak podczas kontaktu z nieznanymi czynnikami. Najlepsze w przedszkolach jest to, że oprócz wiedzy teoretycznej oferują one interakcje między opiekunami oraz szereg wspólnych ćwiczeń.

Zastanawiacie się pewnie czego można się nauczyć na takich zajęciach. Wiedza oraz zajęcia praktyczne obejmują np. chodzenie na smyczy i bez, reagowanie na komendy, korzystanie z kuwety i zachowanie czystości w domu. Podczas szkolenia dowiemy się jak socjalizować zwierzaka uwzględniając różne bodźce, takie jak inne osoby dorosłe, inne zwierzęta, dzieci, ruch uliczny itd. Prowadzący zajęcia pomoże nam wybrać odpowiednie zabawki dla pupila, przeszkoli nas w kierunku mądrego karcenia i nagradzania malucha, a prawidłowo zastosowana wiedza zaoszczędzi nam wiele problemów z dorosłym zwierzęciem.

Szczeniaki i kociaki bywają nieznośne! Cykl takich szkoleń to tylko początek…Behawiorysta nie wykona za nas pracy, a jedynie pokaże nam drogę i nauczy nas wspólnego języka z naszym przyjacielem. Kursy są wstępem do edukacji i wychowania sierściucha.

Kiedy zapisać malucha do przedszkola? Kociaki między 7-14 tygodniem życia, zdrowe i przynajmniej raz zaszczepione. Psy, biorąc pod uwagę inną drogę socjalizacji powinny pojawić się na szkoleniach do 5 miesiąca życia. Koszt kursu to zazwyczaj kilkaset złotych. Przy zapisywaniu się na zajęcia dostaniemy odpowiednią listę rzeczy, które musimy mieć ze sobą podczas zajęć tak, aby w pełni wykorzystać czas nauki z pupilem.

Dziś przywiązuje się wielką wagę do zdrowia psychicznego naszych pupili, czy to moda, a może chwilowy trend? Nic podobnego! Behawioryści znaleźli doskonałe rozwiązanie naszych problemów z dorosłym psem i kotem!

Motto Cortex od zawsze było: Zadbaj dziś, aby nie leczyć jutro – to tyczy się również zdrowia psychicznego i zachowania naszego pupila.

 

Drobnoustroje, a problemy w gojeniu się ran.

Ostatnio zadaliśmy Wam pytanie o przyczynę trudności w gojeniu się ran latem. Najczęstszym czynnikiem wywołującym zakażenia w ranach są bakterie. Na pewno słyszeliście o gronkowcu złocistym, znanym inaczej jako staphylococcus aureus, to właśnie pałeczki tej bakterii są wyjątkowo niebezpieczne, jeśli mamy do czynienia z ranami. Niebezpieczne są również różne bakterie beztlenowe, grzyby z rodzaju Candida oraz pleśnie, pierwotniaki i wirusy. Zagrożeń zatem jest cała masa!

Obecność mikroorganizmów w ranie nie oznacza automatycznie, że mamy do czynienia z infekcją!

Kiedy mamy do czynienia z infekcją?

Kiedy bariery immunologiczne w organizmie zostaną przełamane i wystąpi cały zespół objawów patologicznych możemy mówić o infekcji/zakażeniu. Objawy, które wskazują na zakażenie to m.in. zaczerwienienie wokół rany, uszkodzenie tkanek, gorączka, miejscowy ból, wysięk ropny czy obrzęk.

Wilgotne środowisko rany jest idealne dla namnażających się drobnoustrojów, które często tworzą skupiska bakterii pokryte substancją śluzową ze zdolnością przylegania do rany. Taki biofilm ze zdolnością do adhezji sprawia, że drobnoustroje są bardziej odporne na działania antybiotyków i innych środków przeciwbakteryjnych.  Jeśli rana połyskuje, zwiększa się ilość obumarłej tkanki, zaobserwowaliśmy większy wysięk z rany naszego pupila najprawdopodobniej utworzył się na niej biofilm.

Jak postępować z zainfekowaną raną?

Zawsze należy zastosować środek dezynfekujący np. jodynę oraz specjalny opatrunek z substancją antybakteryjną np. propolisem. Te substancje powinny oczyścić ranę oraz wspomóc walkę z drobnoustrojami. Pamiętaj, kiedy pojawi się gorączka, osłabienie należy niezwłocznie zabrać pupila do weterynarza, ponieważ być może będzie trzeba podać antybiotyk doustnie, aby zawalczyć z infekcją od środka.

Pamiętajmy, nie należy bać się bakterii ani drobnoustrojów, nasz pupil ma ich miliony na skórze, ważne, aby zawsze odkazić ranę i bacznie obserwować naszego zwierzaka.

Autor: Expert Cortex

Zdecydowaliście kupić świnkę morską?

Zdecydowaliście kupić świnkę morską? Pamiętajcie jest to zwierzę wymagające szczególnej opieki i odpowiednich warunków.

Podstawy opieki.

„Świnki morskie są dość towarzyskie i wolą być utrzymywane w parach lub małych grupach, niż pojedynczo.  Należy pamiętać o tym, że szybko zaczynają być zdolne do rozrodu, więc należy rozdzielić zwierzęta ze względu na płeć.” Monika Toborek, lekarz weterynarii, Gabinet weterynaryjny „Kajman”

Kawie, czyli świnki morskie uwielbiają ruch, dlatego też poza dużą wygodną klatką, należy podarować naszemu pupilowi akcesoria, które zapewnią śwince aktywność fizyczną. Zadbaj również o odpowiednie, nietoksyczne podłoże w klatce, świnka często podgryza to czym wypełniamy klatkę.

Odpowiednie żywienie to podstawa!

„Dieta opiera się  na sianie oraz zielonych częściach roślin (liście i łodygi), które są bogate we włókno roślinne, niezbędne do prawidłowego ścierania zębów i pracy przewodu pokarmowego. Ponadto jako dodatek można podawać zielone warzywa i bezzbożową karmę specjalistyczną dla świnek morskich. Nie zaleca się podawania karm z ziarnami zbóż, gdyż powodują nieprawidłowe ścieranie zębów, zaburzenia pracy przewodu pokarmowego oraz otyłość.” Monika Toborek, lekarz weterynarii, Gabinet weterynaryjny „Kajman”

Istnieje również lista produktów zakazanych, świnki morskie to delikatne zwierzaki i źle dobrana dieta może bardzo szybko odbić się na zdrowiu pupila. Lista produktów zakazanych jest dużo dłuższa niż ta dla psów czy kotów. Ale zacznijmy od początku – warzywa i owoce należy podawać wyłącznie w formie surowej (pod żadnym pozorem nie wolno nam karmić świnek produktami termicznie przetworzonymi). Pamiętaj! Świnka morska nie trawi skrobi ziemniaczanej! Wszystkie ostre warzywa, przetwory mleczne i pochodzenia zwierzęcego są zakazane. Myślisz, że świnka chętnie pochrupie z Tobą rabarbar – NIE! RABARBAR TO TRUCIZNA!

Wasza świnka morska lubi biegać po domu? A może wyprowadzacie ją na spacer?

To świetnie, świnka potrzebuje ruchu poza klatką, niestety wokół może napotkać wiele roślin, które są dla niej trujące. W domu większość roślin doniczkowych może być bardzo trująca dla gryzonia, zjedzony aloes, liście juki czy draceny może okazać się śmiertelną przekąską.